Jest to dosyć kłopotliwa dolegliwość, ale najczęściej ustaje w kilka dni po porodzie. Nie ma też reguły, jak często krwawienie może wystąpić w trakcie ciąży. U niektórych kobiet wystąpiło ono 2-5 razy, u innych nawet codziennie. Powodem do niepokoju mogą być częste, obfite krwawienia, których przyczyną jest nadciśnienie.
Obfite krwawienia przy tabletkach antykoncepcyjnych są niepokojącym sygnałem, który może świadczyć o jeszcze groźniejszych chorobach, takich jak: rak szyjki macicy. rak macicy. rak jajnika. Wątpliwości co do przyczyny krwawień i plamień może rozwiać jednak tylko lekarz, po dokładnej diagnostyce. Oprócz wywiadu i badania
Do tej pory nie miałam żadnych problemów, jednak w środę (przy 10 tabletce) zaczęłam krwawić. Nie są to jakieś obfite krwawienia, ale nie można tego nazwać tylko plamieniem. Dodatkowo odczuwam ból podbrzusza, jak przy miesiączce. Czym spowodowane może być te krwawienie?
Obfite (nadmiernie) krwawienia miesiączkowe i krwawienia w czasie cyklu powinny być skonsultowane z lekarzem ginekologiem. Leczenie niedoboru żelaza w przypadku, gdy zmiana diety nie jest wystarczająca, polega na usunięciu przyczyny utraty żelaza i na jego uzupełnianiu doustnym w postaci tabletek z żelażem lub, jeśli jego wchłanianie
Krwawienie z pochwy po urodzeniu dziecka ma miejsce bez względu na to, czy poród był naturalny, czy kobieta jest po cesarskim cięciu Przyczyną krwawienia jest gojenie się macicy, zwłaszcza w miejscu, w którym łożysko było przyłączone do ściany macicy. W miarę jak macica powoli kurczy się do swojego właściwego rozmiaru, ciało
Jeśli nie podejrzewa się ciąży ani nie stwierdza objawów dodatkowych, obserwacja i rozmowa z pacjentką są w tym okresie wystarczające. Jeśli krwawienia nie ustępują, a ich najbardziej prawdopodobną przyczyną jest atrofia endometrium, należy zastosować doraźnie preparat estradiolu w dawce 1–2 mg przez 7 dni 7 .
Witam, 10 dni temu skończyła mi się miesiączka, zabezpieczam się plastrami evra.. A wczoraj w nocy dostałam obfitego krwawienia ze skrzepami, które trwa już drugą dobę, krwawienie jest bardzo obfite, nawet podczas tygodniowej miesiączki nigdy tak nie miałam, nie mnie nie boli, czuje tylko jakby ciągnięcie podbrzusza. Co to może być?
Definicja początek strony. Najczęstszą przyczyną nieprawidłowych krwawień z dróg rodnych (abnormal uterine bleeding – AUB) w okresie okołopokwitaniowym są krwawienia młodocianych, definiowane jako obfite krwawienia ze skrzepami, trwające >10 dni, często prowadzące do anemizacji, niezwiązane z żadną organiczną patologią narządu rodnego i chorobami ogólnoustrojowymi.
Premenopauza. Objawy przed menopauzą wskazują na to, że kobieta zaczyna wchodzić w okres tzw. premenopauzy. Menopauza (gr. meno – miesiąc, pausis – przerwa, zatrzymanie), czyli ostatnia miesiączka, pojawia się u kobiet zwykle około 50. roku życia. Jednak już po 35 urodzinach organizm kobiety przygotowuje się do nadchodzących
Wszystko dlatego, że po ciąży macica musi się oczyścić. W odchodach połogowych znajduje się krew, śluz i resztki błon płodowych. Krew pochodzi z ranki, która powstaje po odklejeniu się łożyska. Na ogół odchody połogowe po cc są mniej obfite niż po porodzie naturalnym, krócej też są krwawe (1-2 tygodnie).
aGr5aSh. 12 lata 5 miesiąc temu #4691 przez _aga86_ Ja w pologu krwawilam niecale 3 tyg- ale nie wiele tego bylo, potem byla zoltawa wydzielina. Przez pierwsze 7 tyg. dokarmialam piersia- ale jak odstawilam (z braku pokarmu) po kilku dniach dostalam miesiaczke. Od tego czasu mam regularnie co miesiac- bez bolu (tak jak przed ciaza) Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #37552 przez golabeczek jestem 2 miesiace po porodzie i nadal krwawie czy to normalne??? po dwoch tygodniach po porodzie krwawienie ustalo wiec myslalam ze to juz koniec krwawych dni w 6 tygodniu znowu krwawienie powrocilo trwalo okolo tygodnia a teraz jestem w 9 tygodniu po porodzie i znowu wrocilo i trwa okolo tygodnia i czasem bola mnie jajniki czy to normalne?? niech mi ktos pomoze bo chyba z niepokoju to umre Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #37704 przez sloneczko tak to calkiem normalne, teraz poprostu masz miesiaczke, u mnie trwala ona 2 tygodnie i to byla bardzo obfita, ze az dwie podpaski musialm zakladac i je zmieniac praktycznie co godzine. a bol jajnikow moze sie wiazac jeszcze z kurczaca sie macica, trwa to do 12 tygodnia po porodzie. Wiec spokojnie , wiadome jak bedzie cos Cie gnebic wybierz sie do lekarza, nigdy nie zaszkodzi. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #37849 przez golabeczek dzieki sloneczko uspokoilas mnie odrazu mi lepiej a do lekarza sie wybiore jak miesiaczka mi sie skonczy by sie upewnicczy wszystko jest w raz dziekuje i pozdrawiam Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #38769 przez kakasia20 mam takie pytanie ile po cesarskim cieciu trwa krwawienie?????????? szwy mi sie juz zagoily dosc fajnie tylko ze po 8 dniach sobie krwawie nie co mniej i raz wiecej.... mam nogi opuchniete i nie umie dojsc do siebie po cc wszystko mnie zalamuje......(mam depresje po porodowa:(czekam na odp Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #38796 przez Martynka__89 Nie martw się też tak miałam. Ja uważam że to dlatego, jak karmi się piersią to dziecko jest na brzuszku i czasem kopnie ale sam jego ciężar przygniata nas a to wszystko w środku jest świeże. Ja ponad miesiąc po porodzie i już nie krwawię, ale po krwawieniu jest taki śluz (bardziej taki żółtawy). Podpaski jeszcze używam bo coś tam jeszcze czasem jest. Moja Kropeczka:( Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu - 11 lata 8 miesiąc temu #39303 przez poziomka32 Ja też jestem po cc i do tej pory plamie raz mocniej a raz słabiej. A minął już miesiąc. A rana tak sobie - boli jeszcze mnie i swędzi bo się goi. Czucia wokół niej nadal nie mam. A na bokach- tam gdzie lekarz zaczynał szyć i kończył - mam zgrubienia pod skórą - takie guzki ale niebolesne. Ponoć zejdą. Też dalej jeste trochę spuchnięta. Obrączki nawet włożyć nie mogę Mam nadzieję, że to wszystko niedługo minie. A co do depresji to też miałam w pierwszych dwóch tygodniach. Ryczałam po kątach i w ogóle. Już trochę przeszło ale mam chwile melancholi - szczególnie jak mój Młody krzyczy a ja nie wiem co mu dolega??? Pozdrawiam Ostatnio zmieniany: 11 lata 8 miesiąc temu przez poziomka32. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #39311 przez Martynka__89 Ja płakałam kilka pierwszych dni, najgorszy był pierwszy dzień kiedy wyszłam ze szpitala. Nigdy go nie zapomnę, czułam się taka bez radna. Ale teraz jest wspaniale, oczywiście zdarzają się gorsze dni ale kocham mojego Syna i wiem że te dni przeminą i nadejdą lepsze Moja Kropeczka:( Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 8 miesiąc temu #41015 przez monami Ja jestem po cc i też długo krwawiłam, w sumie to chyba 8 tygodni..Już myślałam, że to się nigdy nie skończy no ale..jest już ok :)a od porodu minęło prawie 3 miesiące. Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy. 11 lata 7 miesiąc temu #45200 przez stopcia Czesc mam pewien problem. miesiaca temu urodzilam córeczke przez pierwsze trzy tygodnie krwawilam pozniej plamilam a nastepnie mialam tydzien przerwy i znow krwawienie i tak do dzis tzn. przerwy i nastepny tydzien krwawienia... Na poczatku krwawienie jest brazowobrunatne a pozniej juz leci normalna krew czasem z malymi skrzpami. Mialam robione juz usg dopochwowe i lekarz stwierdzil ze to jeszcze pozostal maly (ok 1cm) skrzep krwi i powinno wystapic jeszcze jedno plamienie i ze powinno sie unormowac i mam powtorzyc badanie po 3 miesiacach. Minelo juz miesiaca i krwawilam 5 razy i zaczelo sie 6... Krwawienia sa dosc obfite dodam ze karmie piersia i dodatko stosuje tabletki antykoncepcyjne jeznoskladnikowe wiec nie powinnam krwawic. Problam z tymi krwawieniami wystapil wczesniej zanim zaczelam stosowac pigulki wiec nie sadze aby one mialy jakis wplyw... Moze ktoras z Was miala taki problem lub wie co moze byc przyczyna? Prosze o pomoc... Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
10:39 Krwawienie w ciąży zdarza się co piątej kobiecie. Na szczęście nie zawsze grozi poronieniem. Zawsze jednak jest sygnałem, że czas zwolnić tempo, zatrzymać się w biegu. Krwawienie w ciąży? Trzeba leżeć - słyszy większość kobiet w takiej sytuacji. Jeśli krwawienie jest niewielkie, to zwykle wystarczy, by wszystko zakończyło się pomyślnie. Niekiedy lekarz zaleca też przyjmowanie leków rozkurczowych lub hormonalnych. Jeżeli sprawa jest poważniejsza, konieczny może być pobyt w szpitalu. Dalsze losy ciąży zależą od przyczyny kłopotów, a także od tego, w jakim okresie wystąpiły. I trymestr Krwawienie pojawia się najczęściej w pierwszych miesiącach ciąży. Przyczyny mogą być różne: Zagnieżdżenie się jaja płodowego. W drugiej połowie cyklu, w którym nastąpiło poczęcie, jajo płodowe zagnieżdża się w ścianie macicy. Wywołuje to czasem dość obfite krwawienie, które kobieta bierze nieraz za początek normalnej miesiączki. Nie ma ono wpływu na dalszy rozwój ciąży. Choroba szyjki macicy. Przyczyną może być np. polip (niewielki wypukły fragment przerośniętej błony śluzowej) lub nadżerka . Krwawienie z tego powodu jest zwykle niewielkie i nie komplikuje dalszego przebiegu ciąży. Termin miesiączki . Czasami pojawia się krwawienie w dniach, w których wypadałaby miesiączka, gdyby kobieta nie była w ciąży. Jest zwykle niewielkie i nie wpływa na dalszy przebieg ciąży. Niedobory hormonalne . Najczęściej dotyczą progesteronu. Jeżeli lekarz podejrzewa, że to one są przyczyną krwawienia, zleca badanie poziomu progesteronu we krwi. Jeśli wynik potwierdza wstępną diagnozę, podaje leki "na podtrzymanie ciąży". W Polsce są to najczęściej: Duphaston i Luteina zawierające pochodne progesteronu. Stosuje się je zwykle do 16. tygodnia ciąży. Nie stwierdzono, by miały one niekorzystny wpływ na dalszy rozwój dziecka niezależnie od jego płci. Ciąża pozamaciczna . Mówimy o niej, gdy zarodek zagnieździ się poza jamą macicy, np. w jajowodach. Krwawieniu towarzyszą ostre, kłujące bóle podbrzusza (zazwyczaj z jednej strony), czasami także zasłabnięcia lub omdlenia. Ponieważ ciąża pozamaciczna zagraża zdrowiu, a nawet życiu kobiety, z takimi objawami trzeba się jak najszybciej zgłosić do lekarza. Zaśniad groniasty . Mianem tym określa się przerost tkanek, z których wykształca się łożysko, uniemożliwiający rozwój zarodka. Diagnozę można postawić na podstawie badania USG. W tym przypadku konieczne jest wyłyżeczkowanie jamy macicy, leczenie szpitalne i dalsza opieka lekarska przez co najmniej rok. Na szczęście to powikłanie zdarza się bardzo rzadko. Poronienie . Poronieniem nazywa się zakończenie ciąży przed 22. tygodniem. Można je podejrzewać, gdy krwawienie jest obfite (jak miesiączka lub bardziej), długotrwałe (powyżej trzech dni) i towarzyszą mu bolesne skurcze brzucha, uczucie ucisku w podbrzuszu, ogólnie złe samopoczucie. Przy podejrzeniu poronienia trzeba się jak najszybciej zgłosić do szpitala. Lekarz oceni sytuację i albo zrobi wszystko, by potrzymać ciążę (zaleci leżenie, leki rozkurczowe i hormonalne), albo - jeżeli krwawienie nie ustaje i nie ma szans na powstrzymanie poronienia - wykona zabieg wyłyżeczkowania macicy (w znieczuleniu). II trymestr W środkowych miesiącach ciąży krwawienia występują znacznie rzadziej, a przy tym są zwykle nieznaczne i niegroźne. Najczęstszą ich przyczyną jest nadżerka szyjki macicy. Jeśli jednak pojawi się silniejsze krwawienie, może ono być spowodowane (podobnie jak w III trymestrze) problemami z łożyskiem. Przy silniejszym krwawieniu w tym okresie ciąży konieczny jest pobyt w szpitalu. III trymestr W ostatnim okresie ciąży krwawienia związane są z nieprawidłowościami dotyczącymi łożyska: Łożysko przodujące . Bezbolesne krwawienie w drugiej połowie ciąży może oznaczać, że łożysko umiejscowiło się w dolnej części macicy. Pod koniec ciąży jej ściany robią się cieńsze, a szyjka skraca się i ulega rozpulchnieniu. Łożysko, którego tkanki nie są rozciągliwe, częściowo odrywa się od ściany macicy i stąd krwawienie. Zazwyczaj zdarza się ono pomiędzy 28. a 32. tygodniem ciąży. Często nagle, bez żadnej widocznej przyczyny, czasami po stosunku. Zwykle ustępuje samo, ale konieczne jest leżenie i obserwacja w szpitalu. Usytuowanie łożyska bada się za pomocą USG i powtarza badanie po dwóch tygodniach - jeżeli łożysko przesunęło się wyżej, to dobrze, jeśli nadal przoduje, kobieta musi zachować ostrożność aż do końca ciąży (czasami nawet zostać w szpitalu). Jeśli łożysko całkowicie zakrywa wewnętrzne ujście szyjki, nie da się uniknąć cesarskiego cięcia. Jeśli zakrywa je tylko częściowo, jest szansa na poród drogami natury. Przedwczesne odklejenie prawidłowo usadowionego łożyska . Może się zdarzyć wskutek urazu brzucha, nagłego wzrostu ciśnienia tętniczego lub zaburzeń krzepnięcia krwi u matki. Objawia się nieprzerwanym bólem brzucha i krwawieniem. Bywa, że łożysko odkleja się tylko na niewielkiej powierzchni. Wtedy pomiędzy nim a ścianą macicy tworzy się krwiak. Krew nie wypływa z dróg rodnych, jedynym objawem jest ból. Taki stan wymaga oczywiście obserwacji w szpitalu, ale jest szansa na dalszy prawidłowy rozwój ciąży, gdyż krwiak po jakimś czasie sam się wchłania. Obfite krwawienie świadczy jednak o rozległym odklejeniu się łożyska, co zagraża życiu matki i dziecka. Konieczne jest wtedy cesarskie cięcie. Odejście czopu śluzowego . Często na kilka dni przed porodem odchodzi tzw. czop śluzowy zamykający szyjkę macicy. Śluz bywa podbarwiony krwią, gdyż szyjka jest wtedy bardzo rozpulchniona i przekrwiona. Stąd również częste plamienia po badaniu ginekologicznym. Są one jednak zupełnie niegroźne. Krwawienie w ciąży: co robić? Jeżeli zauważysz niewielkie plamienie: połóż się, odpocznij, czekaj i obserwuj, co się dzieje; nie łykaj żadnych lekarstw; jeżeli plamienie szybko ustąpi, nie musisz jechać do lekarza, ale zgłoś to w czasie najbliższej wizyty. Jeżeli zauważysz krwawienie przypominające skąpą miesiączkę: połóż się; skontaktuj się z lekarzem prowadzącym ciążę. Prawdopodobnie zechce cię zbadać - pojedź do niego samochodem lub taksówką, staraj się mało chodzić. Jeżeli pojawi się krwawienie przypominające obfitą miesiączkę, jedź szybko do szpitala. Jeżeli nie może cię zawieźć mąż, wezwij karetkę pogotowia. Chcesz wiedzieć więcej o objawach ciąży? Lekarze odpowiadają To także może cię zainteresować: Pierwsze objawy ciąży: warto się nimi sugerować? Hemoroidy w ciąży - leczenie, objawy Plamienie w ciąży - kiedy występuje?
AUTORWIADOMOŚĆ Koleżanka Postów: 51 21 Wysłany: 6 lutego 2014, 12:36 czy któraś z Was walczyła z plamieniami a następnie z krwawieniem na początku ciąży? jestem w piątym tygodniu ciąży krwawię już 4 dzień , biore duphaston i leże plackiem w łożku albo zobaczę zarodek z serduszkiem albo skrobanka nie wim co myśleć czy jeszcze jest nadzieja? znacie takie przypadki? Martynika Autorytet Postów: 3162 5670 Wysłany: 6 lutego 2014, 13:10 Oczywiście, takich przypadków jest niestety bardzo wiele i trzeba na to spojrzeć racjonalnie. Jest wiele sytuacji, gdy kobiety plamią na początku ciąży, da się to opanować i nie jest to zwiastunem poronienia, jak również potrafi się to przykro zakończyć utratą ciąży. Obfite krwawienie często niestety wiąże się z poronieniem, jednak nie musi się ono zakończyć "skrobanką". Jeżeli macica sama się oczyści (co jest zdecydowanie korzystniejsze, niż jej łyżeczkowanie), to nie potrzeba żadnej ingerencji medycznej, ale trzeba to koniecznie skontrolować na usg. Można też zrobić test beta hcg i zobaczyć jak (i czy w ogóle) hormon przyrasta (drugie badanie po 48h od pierwszego). To powinno Ci już coś powiedzieć na temat tego, czy ciąża "rośnie", czy nie. Ja straciłam ciążę w 6 tygodniu i macica bardzo ładnie sama się oczyściła. W kolejną ciążę zaszłam trzy cykle później i nie było od początku żadnych plamień. Czasami organizm po prostu wie co robi i za nas podejmuje decyzję. Oczywiście z całego serca życzę Ci, żeby ciąża się utrzymała, ale jeżeli tak się nie stanie niech Cię to nie załamuje, ani nie zniechęca. Musisz też obserwować siebie, gdybyś nagle zaczęła gorączkować, albo dostała bardzo silnych bóli, zgłoś się na izbę przyjęć. mama_z_groszkiem, mama_z_groszkiem, AniaPoznań lubią tę wiadomość madziad Koleżanka Postów: 51 21 Wysłany: 8 lutego 2014, 10:32 dziękuje za słowa otuchy [konto usunięte] Wysłany: 10 marca 2014, 18:31 witajcie!! Jestem w 10 tyg ciązy. Wczoraj dostałam silnych skurczów i krwawienie. Pojechałam do szpitala..... lekarz zbadał... stwierdził ze to normalne, ze zdarza się. Kazał wziąść dwie tabl. nospy. poszłam rano do pracy... zaczełam pracowac.... i znów dostałam krwawienie. Dzis do pracowałam potem przyjechał po mnie mąż i zawiózł mnie do mojej gin. powiedziała ze lekarz w szpitalu zle mnie potraktował... nakrzyczała ze poszłam do pracy. Przepisała Duphaston i kazała kategorycznie leżeć przez najbliższe 16 dni. Jestem załamana... płacze. Martynika Autorytet Postów: 3162 5670 Wysłany: 10 marca 2014, 18:42 Krwawienie i skurcze nie są normalne. To prawda, że lekarz źle Cię potraktował. Ale niestety, to się zdarza w szpitalach nagminnie. Raz, gdy pojechałam na izbę przyjęć (w 6 miesiącu) z paraliżującym bólem nerki, od którego stawiał mi się brzuch i nie byłam w stanie chodzić, lekarka stwierdziła sarkastycznie, że nie wie, jak ginekolog miałby wyleczyć plecy i mnie odesłała. W innym szpitalu zrobili od razu usg nerek i zatrzymali mnie na 5 dni, bo tak duży ból może wywołać poród. Powinnaś teraz jak najwięcej odpoczywać, nie załamuj się, tylko oszczędzaj. A następnym razem jedź na izbę przyjęć do szpitala, który ma ludzkie opinie i nie daj się wywalić. Jeżeli lekarz w ogóle nie chce Cię zbadać, to zażądaj na piśmie odmowy badań, zmięknie mu rura. [konto usunięte] Wysłany: 6 stycznia 2015, 13:13 Aktualnie jestem w 9 tygodniu (8 tygodni 1 dzień). Postanowiłam podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. To moja pierwsza ciąża. W 7 tygodniu (6 tygodni i kilka dni) pojawiły się u mnie lekko brązowe upławy, bardziej w kolorze beżu. Obserwowałem swój organizm przez kolejne trzy dni aż podczas toalety na papierze prócz. Podbarwionego śluzu pojawiła się malutka plamka różowej krwi. Zaraz pojechałam na pogotowie do najbliższego szpitala, gdzie lekarz zbadał mnie i zrobił usg. Okazało się że wszystko jest ok a w środku brak "żywej"krwi. Pecherzyk ciążowy powiększył się a w nim pojawiło się ciałko żółtkowe. Odetchnęłam z ulgą. Zapisano mi duphaston 1x2 i odpoczynek. Po 5 dniach pojechałam do mojej Pani ginekolog prowadzącej ciążę. Zbadała mnie i powiedziała że w środku. Jest krew i nie pokojacy to objaw. Serce dziecka się pojawiło, jednak jej zdaniem biło zbyt wolno - 113 uderzeń/minutę (według kalendarza ciążowego 7 tydzień 0 dni, według rozmiaru zarodka 6 tygodni 0 dni). Ginekolog powiedziała mi że mam cieszyć się ciążą ale brać również pod uwagę że może być różnie i że mogę stracić ciążę. Strasznie się wystraszyłam. Przepisała mi dopochwowo luteinę 2x2 i powiedziała że na drugi dzień powinno już ustąpić a napewno powinno się poprawić, jednak jak pojawi się krew to biegiem do szpitala. Na następny dzień wieczorem pojawiło się plamienie jasną krwią i znów wizyta w szpitalu. Tak czekałam 4 godziny aż lekarz mnie zbada. Gdy nadeszła moja kolej okazało się że krwawię a krew pochodzi nie z szyjki a z ujścia. Usg wykazało że zarodek jest żywy, serce bije i zmieniono mi luteinę z dopochwowej na 2x2. Na drugi dzień plamienie ustało. Czułam się od początku ciąży, nigdy nie bolało mnie nic, nie mdliło, nie wymiotowałam, nie kręciło mi się w głowie... Nie leżałam jednak plackiem w łóżku i po 5 dniach wieczorem zobaczyłam na bieliźnie czystą, intensywnie czerwoną krew. Nie było w niej domieszki śluzu, czy strzępów. Krew jakbym dostała okres. Innych objawów brak. Położyłam się i zaaplikowałam luteinę dopochwową, gdyż ona ma 2 razy większą dawkę niż podjezykowa i poszłam spać. Rano nie było już śladu, tylko lekko brązowy śluz. Jednak zapobiegawczo ubrałam się i pojechałam do szpitala. Tak wykonano ze mną wywiad i zrobiono usg. Przy okazji okazało się że mam 37,8 stopni . Był to dokładnie 8 tydzień ciąży 0 dni. Zarodek urósł do 0,99 cm, serduszko biło 152 uderzenia/minutę. Lekarz zbadał również jajniki. Wszystko ok. Z tym że zarodek według usg miał nie 8 tygodni a 7. Powiedział ze jest to poronienie zagrażające. Za każdym razem byłam w innym szpitalu. Żaden z lekarzy nie potrafił powiedzieć co jest przyczyną krwawienia. Mówili że często to się zdarza i jedynie leżenie może pomóc. Belito Debiutantka Postów: 9 1 Wysłany: 27 marca 2015, 11:46 Nowa. jestem w podobnej sytuacji. Tez mialam i mam plamienia. Przechodzilam doklatnie to samo!! Jestem w 9 tc , gin robiąc usg stwierdzil ze plod zdrowo sie rozwija, przepisal badanie krwi na progesteron i od tego momentu totalna zalamka - wynik bardzo niski !!! Musze brac luteine dopochwowo 2x1 i za dwa tygodnie powtorzyc badanie. Jestem w ogromnym stresie czy w ogole donosze tą ciaze. Zastanawia mnie jedno , jak może z plodem byc ok skoro taki niski progesteron?!